Rzymskokatolicki cmentarz parafialny św. Rocha

Inaczej: cmentarz żegierski. Obecnie to nieurządzony teren zielony opodal osiedla Lecha, pomiędzy ul. Wiatraczną a Krzywoustego

Fragment pruskiej mapy topograficznej Posen-Sued 3667 z 1943 r., unacześnionej w latach 50. przez US Army Map Service (jako AMS M851, GSG 4414). Cmentarz żegierski przy ul. Wiatracznej wskazano kolorem ciemnoniebieskim. Archiwum Map WIG via igrek.amzp.pl.

Cmentarz parafii rzymskokatolickiej pw. św. Rocha założono w 1939 r., pośród pól żegierskich, na wzniesieniu do którego przylegały dwie drogi. Urządzony „gospodarskim sposobem”, stał się miejscem wiecznego spoczynku mieszkańców wsi położonych na prawym, wschodnim brzegu Warty. Nekropolia zajęła obszar ok. 1,6 ha; szacowano, że pomieści 3500 mogił*.
Objąwszy parafię, ks. Szczepan Czemplik, na podstawie odnalezionej po wojnie dokumentacji, doprowadził do budowy niewielkiej kostnicy. Dzięki wsparciu parafian ukończony budynek poświęcono w 1951 r., podczas uroczystości Wszystkich Świętych. W 1962 r. kostnica zyskała tytuł św. Krzyża, stając się kaplicą publiczną dla tworzącej się wspólnoty wiernych.
Po zakończeniu II wojny światowej przeniesiono tu – z cmentarza Bożego Ciała do niewielkiej kwatery serafitek – błogosławioną s. Sancję Janinę Szymkowiak (1910-1942)**. Natomiast z cmentarza świętojańskiego na Malcie translokowano doczesne szczątki Feliksa Racka – jednego z kilku pochowanych przy Wiatracznej powstańców wielkopolskich – tylko po to, aby kilkanaście lat później znów przenieść jego grób, tym razem na Miłostowo***. Na żegierskim cmentarzu spoczęły też ofiary niemieckiego nalotu bombowego z 1 września 1939 r. oraz ofiary walk o Poznań z 1945 r. 

Żegierski cmentarz św. Rocha był również miejscem pochówku duchowieństwa – ks. kan. prof. Piotra Struszkiewicza (1889-1945); ks. Wojciecha Anioły (1897-1940), powstańca wielkopolskiego; ks. Szczepana Czemplika (1906-1962), proboszcza parafii św. Rocha i ks. kan. Jana Chryzostoma Kulinowskiego (1884-1962), kapelana serafitek.

Zamknięcie nekropolii dla pochówków zaczęto urzędowo forsować w latach 1971-1972, wraz z urealnieniem planów budowy kolejnych osiedli mieszkaniowych. Likwidację cmentarza w 1973 r. poprzedziły częściowe ekshumacje i translokacje grobów, m.in. na cmentarz miłostowski. Wydzielono tam osobną kwaterę (pole pogrzebowe nr 35), do której przeniesiono również okazały, dębowy krzyż cmentarny, przedwojenny dar Fundacji Kórnickiej (wymieniony na nowy w 2018 r.). Zachowana dokumentacja – imienna lista ekshumacyjna z okresu zniesienia cmentarza – nie precyzuje losów od 600 do 800 parafian św. Rocha, pogrzebanych w latach 1939-1972 przy ul. Wiatracznej. Jak w swojej książce sugeruje historyk, dr Łukasz Jastrząb, najprawdopodobniej nadal spoczywają oni na terenie dawnego cmentarza pośród bloków…  

Budowa osiedli mieszkaniowych zmieniła krajobraz prawobrzeżnego Poznania. Pamięć o tym cmentarzu stanowi istotny element tożsamości potomków dawnych mieszkańców MiasteczkaŻegrzaRataj.

_____________

* Cmentarz obejmował działki: obręb: 6 Zegrze, arkusz mapy 02: 12/2, 12/3, 12/4, 24/1, 24/2. Obecnie ich właścicielem jest Miasto Poznań oraz Skarb Państwa. Działkę 12/4 podzielono na: 12/5 i 12/6.

** Grób serafitki ponownie ekshumowano w 1969 r. i przeniesiono na cmentarz przykościelny św. Rocha. Po beatyfikacji w 2002 r. szczątki s. Sancji umieszczono we wnętrzu świątyni, w dawnym miejscu spoczynku pozostawiając skromną, pamiątkową tablicę.

*** Feliks Racek został pochowany w 1919 r. na nowym cmentarzu świętojańskim przy ul. Krańcowej. Podczas powojennej likwidacji tamtejszych nekropolii, powstańca przeniesiono na cmentarz żegierski. W 1973 r. grób Racka znalazł się pośród tych, które trafiły na Miłostowo, ale i tam kości nie zaznały spokoju. Szczątki zostały ponownie podjęte w 2006 r. i przeniesione do miłostowiskiej Kwatery Kombatantów.

Serdeczne podziękowania za pomoc w opracowaniu losów cmentarza żegierskiego składam Agnieszce Grądzielewskiej i Jarkowi Szymkowiakowi – prowadzącym stronę Żegrze – Historia i Współczesność. Od lat swą wiedzą wspiera ich Kuba Ger, prowadzący blog: kubagerdotcom.wordpress.com.

PORÓWNAJ:

  1. „Kronika Miasta Poznania”, 1997, nr 1, Śródka, Ostrówek, św. Roch.
  2. „Kronika Miasta Poznania”, 2001, nr 3, Rataje i Żegrze.
  3. Böhm T., Szkoła Podstawowa nr 64 im. Marii Konopnickiej 1850-1992, Poznań 1992.
  4. Chojnacki M., Żegrze dawniej i dziś, [maszynopis], Poznań 2019.
  5. Krzyślak B., Kurzawa Z., Kościół św. Jana Jerozolimskiego za Murami na poznańskiej Komandorii, seria Zabytki Poznania Biblioteki „Kroniki Miasta Poznania”, Poznań 2011.
  6. Jastrząb Ł., Likwidacje cmentarzy rzymskokatolickich w Poznaniu po roku 1945, Poznań 2012.
  7. Owsianowska H., Żegrze i jego tradycje, Poznań 2019.
  8. Szafran H., Miasto Poznań i okolica, Poznań 1959.
  9. Walid R., Wieczernik na Żegrzu, Poznań 2015.
  10. Witkowski Z., 100 lat Szkoły Podstawowej nr 64 im. Marii Konopnickiej w Poznaniu-Żegrzu 1874-1974, [maszynopis], bd.
  11. Witkowski Z., Żegrze wczoraj, dziś i jutro, (zbiór niepublikowanych prac Regionalnej Izby Pamiątek Oświatowych).
Opracował: Ł. Jastrząb, por. tegoż "Likwidacje cmentarzy rzymskokatolickich...", s. 32.
Opracował: Ł. Jastrząb, por. tegoż "Likwidacje cmentarzy rzymskokatolickich...", s. 32.
Pocmentarne działki wskazane wg sip.geopoz.pl - obręb 6, arkusz 02: 24/1; 24/2; 12/3; 12/5; 12/6; 12/2.
Zdjęcie lotnicze ratajsko-żegierskich osiedli. Dawny cmentarz parafii św. Rocha przy ul. Wiatracznej wskazuje jasnozielona strzałka. Źródło: poznanmojemiasto.com.
"Kurier Poznański", 31.05.1939, nr 244, s. 9. Dostęp: WBC.

Cmentarz żegierski św. Rocha wspomina Roman Miś…

(…) cmentarz należał do parafii św. Rocha, więc przyjeżdżali tu i chowali swoich bliskich również ratajarze (…). W latach 70. okazało się, że i ten cmentarz będzie likwidowany. Szczątki naszych bliskich miały być znowu przenoszone. Większość chciała na Miłostowo. Ja jednak, jak zobaczyłem, jak to się odbywa… Rozkopane, potratowane groby, pijani grabarze, ludzie dawali w łapę, żeby ich szczątki przeniesiono prędzej, „najpierw moje, panie!”. Psychoza jakaś zapanowała. Trudno już było rozpoznać, który grób jest który. Zdecydowałem, że ja swoich dziadków nie ruszam, niech sobie spokojnie leżą. Kto wie, czy za parę lat i Miłostowa nie będą chcieli likwidować. Ciągle te gnaty będą przenoszone, niepokojone. Decyzję ułatwiła mi wystawa w Zamku – na planie nowej dzielnicy w miejscu cmentarza przewidziano park. Widziałem też, jak ci grabarze kopali. Moje kuzynki zdecydowały się na przeniesienie swoich bliskich na Miłostowo. Jestem pewien, że nie kopali w miejscu,
gdzie były ich groby. 

Cmentarz leżał między Milczańską i Wiatraczną. Dziś jest tam przejście pod ul. Krzywoustego z os. Czecha na os. Stare Zegrze. Stoją kioski, kwiaciarnia, kawiarenka. Obok rosną topole – to pozostałość cmentarza. – Na tym cmentarzu razem z naszymi ratajskimi krewniakami chowaliśmy ciocię Hirschkę. Tak jak moja mama i mama Juliusza Kubla, z domu była Leitgeber. Całe życie chodziła, od święta i na co dzień, w sukniach bamberskich i w takim stroju została pochowana. Znana była nie tylko w Żegrzu i Ratajach, ale i w mieście. W oktawę Bożego Ciała w swoim pięknym stroju nosiła obrazy święte w różnych parafiach.

Źródło: B. Fabiańska, Z Romanem Misiem przechadzka po starym Żegrzu, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2001, nr 3, Rataje i Żegrze, s. 213-214.

Nowy krzyż żegierski w kwaterze miłostowskiej. Zastąpił stary krzyż, przeniesiony z cmentarza podczas ekshumacji grobów przy Wiatracznej... Fot. P. Skrzypalik, grudzień 2019 r.

Dawne Żegrze wspomina Helena Owsianowska z d. Szuman…

(…) Pojawił się problem, bo w Żegrzu nie było kościoła. Dzieci trzeba było prowadzać na religie daleko, do kościoła Świętego Rocha. Częściowo nauka religii odbywała się też w salce u pana Kaniewskiego. Daleko było również do kościoła w niedzielę. W tym trudnym położeniu radą i pomocą służył wiernym proboszcz kościoła Świętego Rocha, Stanisław Bielski. To właśnie on zapoczątkował odprawianie mszy świętej w kaplicy cmentarnej w Żegrzu przy ul. Wiatracznej. Dla starszych ludzi to było udogodnienie.

Rozbudowa Nowego Miasta posuwała się coraz dalej. Postanowiono zlikwidować cmentarz. Oczywiście kaplica też przeszkadzała. Z każdym dniem oburzenie mieszkańców wzrastało. Z kaplicy nie zrezygnowali. Poczynili starania – w zamian za rozbiórkę, zażądali pozwolenia na budowę nowej kaplicy. Nie było to łatwe; walka o kaplice trwała. Naprzeciw tym staraniom wyszedł gospodarz, pan Marcin Szymkowiak. Ofiarował on stodołę razem z terenem i innymi zabudowaniami. Na taką propozycję władze się zgodziły. Ale żeby powiększyć czy rozbudować, choćby o metr, nie pozwoliły. Tym już mieszkańcy się nie przejmowali, budowa ruszyła, wszyscy pomagali.

Źródło: H. Owsianowska, Żegrze i jego tradycje, Poznań 2019, s. 40-41.

Estakada katowicka (ul. Krzywoustego), z lewej os. Lecha. Topole oraz pozostała zieleń wskazują lokalizację alejek oraz centralnych kwater cmentarza żegierskiego. Połowa lat 70. XX w. Fragment zdjęcia autorstwa Z. Nowickiego; CYRYL_104_0_0_3_0068.

(…) Pierwsze informacje o możliwości zakupu gruntu pod nowy cmentarz parafii św. Rocha pojawiły się w styczniu 1938 r. Brama na nowy cmentarz przy dzisiejszej ul. Wiatracznej znajdowała się od strony wiaduktu nad ul. Inflancką. Przez środek cmentarza biegła 80-metrowa aleja zakończona okrągłym placykiem. Na placyku stał krzyż, przeniesiony – po likwidacji cmentarza – na kwaterę „żegrzańską” na Miłostowie.
Na cmentarzu w pobliżu dzisiejszej trasy katowickiej leżało kilkanaście sióstr serafitek z klasztoru przy ul. św. Rocha. Tutaj pochowani byli też rodzice nieformalnego przywódcy strajku poznańskich robotników 28 czerwca 1956 r. – Stanisława Matyi. Ostatni pochówek miał miejsce w czerwcu 1972 r. 

Źródło: J. Łukaszewski, Wszystkich Świętych. Cmentarze w Poznaniu, których już nie ma – cmentarz przy trasie katowickiej; poznan.wyborcza.pl z dnia 30.10.2015 r.

(…) ziemia z terenu budowy przyszłego os. Lecha została spychaczami zepchnięta w kierunku cmentarza. Usypany został w ten sposób wał, widoczny do dnia dzisiejszego. Na cmentarzu pozostawione były jeszcze nagrobki, krzyże, tam też wjechały buldożery, które zerwały ziemię, przemieszały ją, powodując odsłonięcie grobów. Na dużym obszarze rozrzucone były ludzkie kości, szczątki trumien. Interweniował w tej sprawie ówczesny proboszcz parafii pw. św. Rocha, ks. Stanisław Bielski – niestety bez skutku. Sam wówczas – z robotnikami – zbierał kości z placu budowy i resztek cmentarza. Na usypanym przez spychacze wale, biegnącym po linii dawnej alei cmentarnej, zrobiona została asfaltowa droga, dobudowano też schody na stoku w kierunku os. Lecha (bliżej garaży). Wbrew obiegowym przekazom, nie są to oryginalne pozostałości po dawnym cmentarzu, te bowiem zachowały się fragmentarycznie w zaroślach od strony „trasy katowickiej”. Likwidacja cmentarza stała się podstawą do wywalczenia u władz miejskich Poznania pozwolenia na powstanie nowej parafii pw. Najświętszej Bogarodzicy Maryi na os. Stare Żegrze, zaś w miejscu dawnej nekropolii parafii pw. św. Rocha jest zapuszczony park.

Źródło: Relacja Zenona Śmigielskiego z listopada 2012 r., który jako pracownik firmy budowlanej brał udział w porządkowaniu terenu cmentarza, przywołana w: Ł. Jastrząb, Likwidacje cmentarzy rzymskokatolickich w Poznaniu po 1945 roku, Poznań 2012, s. 31. 

Przeniesiony z cmentarza żegierskiego grób ks. kan. Jana Kulinowskiego, obecnie w kwaterze serafitek na Miłostowie. Na zdjęciu obok - grób ks. kan. Piotra Struszkiewicza, przeniesiony do kwatery żegierskiej na Miłostowie. Fot. P. Skrzypalik, kwiecień 2021 r.
error: Nie kopiuj, udostępnij! Dzięki!
Skip to content