Najstarsze cmentarze parafii farnej w Poznaniu

Krypty | cmentarz kolegiacki (antiquum coemeterium) | Nowy Cmentarz z kolegiatą Wszystkich Świętych przy ul. Za Bramką | Piaski | Gaska

Poznań na lewym brzegu Warty w XVI wieku. Nowy Cmentarz u dołu ryciny. Za: "Poznań w historycznym rozwoju od początków aż po dzień dzisiejszy", oprac. E. Pawłowski, Poznań 1928, il. 4. Źródło: Polona, sygn. I 455.309 A.

Założony w średniowieczu przykościelny cmentarz farny wraz z kryptami kolegiaty pw. św. Marii Magdaleny (łac. antiquum coemeterium), wykorzystywanymi zapewne jeszcze w 2. połowie XVIII w., był wielokrotnie eksplorowany przez archeologów. Po raz ostatni w latach 2016-2021, w związku z przebudową placu Kolegiackiego. Ujawniono wówczas szczątki kilku tysięcy osób (złożone w ponad 1600 grobach, niemal 400 ossuariach i 21 kryptach). W sumie archeolodzy zidentyfikowali 15 warstw pochówków pod świątynną posadzką. Odkryto też ponad 18 tys. artefaktów, w tym 70 karawak, które (jako swoisty amulet) chronić miały noszące je osoby przed epidemiami. To największy dotąd odnaleziony zbiór krzyży morowych w Polsce.

Część szczątków podjętych z cmentarza przykościelnego oraz z krypt dawnej, średniowiecznej kolegiaty, jesienią 2018 r. uroczyście złożono w podziemiach obecnej, barokowej fary (świątyni pojezuickiej z XVII w.), w sąsiedztwie wcześniejszych pochówków (m.in. przeniesionych tu kości katarzynek oraz jezuity, o. Kaspra Drużbickiego, zmarłego w 1662 r.).

Kolejny cmentarz parafii farnej (tzw. Nowy Cmentarzzałożono w drugiej dekadzie XV w.w obrębie dawnego przedmieścia Piaski (przy ul. Za Bramką). W odróżnieniu od krypt kolegiaty oraz starego cmentarza, okalającego tę świątynię, Nowy Cmentarz przeznaczony był dla uboższej ludności, mieszkającej w obrębie murów miejskichNekropolię użytkowano w okresie nowożytnym; została zlikwidowana na początku XIX w. Jej los podzieliła świątynia pomocnicza pw. Wszystkich Świętych (istniała do roku 1840), po której pamiątką jest nazwa pobliskiej ulicy. Najdłużej na obszarze dawnego cmentarza zachowały się remiza dla karawanów oraz dzwonnica. 

Obszar nekropolii archeolodzy badali wielokrotnie, ostatni raz w latach 2014-2015. Ujawnione wówczas szczątki pogrzebano w zbiorowej mogile na Miłostowie.

Do parafii farnej należały cmentarze (od najstarszego):
  1. cmentarz wewnętrzny (krypty) oraz przykościelny (antiquum coemeterium) wokół starej kolegiaty. Tradycja pochówków w tej okolicy sięgała wczesnych Piastów (por. pobliskie cmentarzysko na ul. Wodnej z X/XI w.). W roku 1488, w następstwie przelewu krwi, nastąpiła egzekracja cmentarza (zdjęcie święceń i zakaz grzebania zmarłych), następnie – jego rekoncyliacja (przywrócenie wcześniej sprofanowanemu miejscu charakteru sakralnego);
  2. Nowy Cmentarz (novum cimiterium) na Piaskach; przeznaczony dla uboższej ludności, zlikwidowany na pocz. XIX w.;
  3. cmentarz starofarny na Wzgórzu św. Wojciecha, obecnie to Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan;
  4. cmentarz nowofarny, założony na terenie dzisiejszych Międzynarodowych Targów Poznańskich pod koniec XIX w., w sąsiedztwie cmentarza nowomarcińskiego; oba istniały do końca lat 40. XX w.

Oprac. Paweł Skrzypalik

PORÓWNAJ:

  1. „Kronika Miasta Poznania”, 1996, nr 1, Mury miejskie.
  2. „Kronika Miasta Poznania”, 1997, nr 4, Nasi dawni jezuici.
  3. „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara.
  4. „Kronika Miasta Poznania”, 2014, nr 1, Warta.
  5. „Kronika Miasta Poznania”, 2017, nr 3, Wielkie Garbary.
  6. Dzieje Poznania, t. 1, Dzieje Poznania do roku 1793, pod red. J. Topolskiego, tomy 1* i 1**, Warszawa-Poznań 1988.
  7. Ignaczak M., Najstarsze ślady osadnictwa, fortyfikacje miejskie przy Ciemnej Bramce oraz cmentarz przy ulicy Wszystkich Świętych (kwerenda historyczna, korelacja danych historycznych z wynikami badań archeologicznych), Poznań 2015.
  8. Kanicki A., Poznań. Dzieje miasta wodą pisane, cz. I, Przemiany rzeźby i sieci wodnej, Poznań 1993; cz. II, Poznań 2004.
  9. Kurzawa Z., Kusztelski A., Historyczne kościoły Poznania. Przewodnik, Poznań 2006.
  10. Łukaszewicz J., Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasacht. 1 i 2, Poznań 1838. Dostęp: Polona.
  11. Łukaszewicz J., Krótki opis kościołów parochialnych, kościółków, kaplic, klasztorów, szkółek parochialnych, szpitali i innych zakładów dobroczynnych w dawnej dyecezyi poznańskiejt. 1, Poznań 1859. Dostęp: Polona.
  12. Sieciechowiczowa L., Życie codzienne w renesansowym Poznaniu 1518-1619, Warszawa 1974.
  13. Sobczak J., Kościoły Poznania, Poznań 2006.
  14. Zwolski S., Przewodnik po farze poznańskiej, Poznań 1936. Dostęp: Polona lub WBC.
KRYPTY ORAZ PRZYKOŚCIELNY CMENTARZ KOLEGIACKI
Rekonstrukcja starej kolegiaty farnej według Karola Tomasza Prausmüllera; w zbiorach MKZ w Poznaniu.
"Kurier Poznański", 13.02.1938, nr 69, s. 12-13.

W okresie nowożytnym cmentarze farne był najważniejszymi rzymskokatolickimi nekropoliami lewobrzeżnego Poznania. Nowy Cmentarz został założony poza murami miasta, na przedmieściu Piaski, przy drodze zwanej Gaską. Opodal znajdowało się kolejne miejsce wiecznego spoczynku parafian św. Marii Magdaleny: antiquum coemeterium (łac. „stary cmentarz”), położony w cieniu strzelistej wieży średniowiecznej kolegiaty. W latach 2016-2021 zespół Projektu Kolegiata prowadził w tym miejscu badania archeologiczne w ramach kompleksowej rewitalizacji placu Kolegiackiego.

Nekropolia na Piaskach powstała z inicjatywy proboszcza parafii farnej, na gruntach należących do parafii św. Marcina. Z tego tytułu, corocznie płacono proboszczowi tej ostatniej kilkanaście groszy srebrnych tzw. akcydensu pogrzebowego oraz odstępowano połowę ofiar z kościoła cmentarnego pw. Wszystkich Świętych (z roku 1427 r.). Cmentarz poświęcił bp Andrzej Łaskarz Gosławski po powrocie z soboru w Konstancji (1418 r.). Nowe miejsce wiecznego spoczynku poznaniaków rychło obwiedziono ceglanym murem. Za jego bramą ufundowano domek altarysty, a później – drewnianą dzwonnicę oraz szkołę. W następnych dziesięcioleciach w otoczeniu cmentarza konsekwentnie powstawały drobniejsze fundacje: hospicjum św. Salwatora dla pielgrzymów wraz ze szpitalem oraz dom dla ubogich księży emerytów. Aby nie komplikować ostatniej drogi konduktu odprowadzającego zmarłego, w murach miejskich przebito furtkę – niesławną Ciemną Bramkę*

Począwszy od trzeciej dekady XV w. niemal do końca XVIII stulecia nekropolia ta była głównym miejscem pochówku poznańskich katolików (Polaków i Niemców), przede wszystkim tych, którzy mieszkali wewnątrz murów miejskich. Przyjmuje się, iż na Nowym Cmentarzu grzebano parafian z uboższych warstw społecznych (miejscem spoczynku patrycjatu w XVIII w. pozostawała kolegiata oraz inne poznańskie świątynie).

PORÓWNAJ:

  • Z. Kurzawa, A. Kusztelski, Antiquum Coemeterium. Plac Kolegiacki, jego kształtowanie, funkcje i zmiany zabudowy, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara, s. 217-240.
  • Z. Karolczak, Wyniki badań archeologicznych na placu Kolegiackim, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara, s. 196-214.
  • J. Nowacki, ks., Kolegiata Wszystkich Świętych, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara, s. 287-292.
  • H. Sommer, O dziejach „Ciemnej Bramki” w Poznaniu, tłum. M. Wiesiołowska-Dolata, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 1996, nr 1, Mury miejskie, s. 211-214. Tekst pierwotnie ukazał się w j. niemieckim w „Aus dem Posener Lande”, 1907, nr 3-4.
KRYPTY NOWEJ FARY
"Orędownik", 21.02.1937, nr 43, s. 4.
"Przewodnik Katolicki", 25.06.1933, nr 26, s. 403.
"Przewodnik Katolicki", 07.11.1915, nr 45, s. 529.
"Kurier Poznański", 18.07.1935, nr 323, s. 10.
"Kurier Poznański", 18.07.1935, nr 323, s. 10.
"Kurier Poznański", 08.09.1936, nr 415, s. 3.
"Kurier Poznański", 20.10.1936, nr 486, s. 8.
"Kurier Poznański", 21.10.1936, nr 488, s. 6.
NOWY CMENTARZ Z KOLEGIATĄ WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH
"Kronika Miasta Poznania", 2014, nr 1, s. 237.
J. Łukaszewicz, "Krótki opis kościołów parochialnych...", t. 1, s. 153.
J. Łukaszewicz, "Krótki opis kościołów parochialnych...", t. 1, s. 154.

Założenie Nowego Cmentarza zapoczątkowało rozwój mieszczańskiego kręgu kościelnego na obszarze Piasków (tj. od otoczenia starej kolegiaty, poza mury miejskie w stronę Bernardynów i dalej na zachód, przez Rybaki do karmelitów, w stronę kościoła św. Marcina). W okresie nowożytnym krąg ten stanowił największe centrum kleru w diecezji poznańskiej, ustępując w Rzeczypospolitej Obojga Narodów jedynie Krakowowi i Gdańskowi.

Kościół rzymskokatolicki – instytucja jednolicie i zgodnie prezentująca się w relacjach zewnętrznych – w rzeczywistości rozrywany był od wewnątrz przez konkurujące ze sobą zakony, parafie, bractwa świeckie (patrycjuszowskie, różańcowe) i cechowe. Aby przydać sobie splendoru, ich członkowie fundowali coraz okazalsze altarie i kaplice. Kler parafii farnej – najważniejszej w mieście – uważał się za uprzywilejowany względem pozostałego duchowieństwa miejskiego i starał się narzucać mu swoją politykę względem wiernych. Zarzewiem sporów bywały choćby dochody z pogrzebów. Jednak konkurencja w łonie kościoła miała pozytywne skutki dla mieszkańców miasta w murach i jego przedmieść – przy klasztorach fundowano ochronki i szpitale. Do istniejącego leprozorium św. Krzyża dołączyły szpital wraz z kaplicą św. Gertrudy, kościół św. Stanisława*, kościół św. Anny** oraz szpital św. Walentego z kaplicą pw. Wszechmocnego Boga i NMP*** na Gasce.

_____________

* Por.: J. Nowacki, ks., Kościół św. Stanisława, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara, s. 263-264. 

** Kościółek (kaplica bracka) pw. św. Anny stanął w 1480 r. w sąsiedztwie kościoła bernardynów, na terenie tamtejszego cmentarza. W czasach nowożytnych wielokrotnie plądrowany (m.in. przez Szwedów). Spłonął ostatecznie w 1838 r. Odbywały się w nim nabożeństwa niemieckich katolików. Również tu znajdowały się ich okazałe grobowce; por. J. Łukaszewicz, Obraz historyczno-statystyczny miasta Poznania w dawniejszych czasach, t. 2, Poznań 1838, s. 133.

*** Por.: Kaplica i szpital św. Walentego na Gasce w świetle wizytacji Kaspra Hapa, proboszcza kolegiaty św. Marii Magdaleny i archidiakona śremskiego, z 1611 roku, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara, s. 293-297.

"Wielkopolanin", 24.08.1886, nr 192, s. 3.
"Dziennik Poznański", 21.11.1886, nr 267, s. 4.
"Goniec Wielkopolski", 16.11.1886, nr 262, s. 1.
"Wielkopolanin", 03.08.1887, nr 175, s. 3.
"Dziennik Poznański", 09.07.1893, nr 154, s. 4.
"Wielkopolanin", 14.10.1897, nr 235, s. 3.
"Dziennik Poznański", 15.10.1937, nr 239, s. 4.
"Kurier Poznański", 09.07.1935, nr 307, s. 7.
"Kronika Miasta Poznania", 2003, nr 3, s. 187.
"Kronika Miasta Poznania", 2003, nr 3, s. 289.
"Kronika Miasta Poznania", 2003, nr 3, s. 288.
"Kronika Miasta Poznania", 2003, nr 3, s. 183.
"Kronika Miasta Poznania", 2003, nr 3, s. 184.

Kościół Wszystkich Świętych i jego otoczenie wraz z Nowym Cmentarzem, funkcjonowały do czasów zaborów. Świątynia co kilkanaście lat podupadała; a to przez brak funduszy na bieżącą konserwację, a to z powodu najazdów wrogich wojsk. Cierpliwie i konsekwentnie ją odbudowywano, zmieniano funkcję i miejsce w diecezjalnej hierarchii. Do połowy XVII w. w jej murach modlili się niemieccy katolicy*, a młodsi wiekiem i rangą duchowni wystawiali na tamtejszym cmentarzu przedstawienia liturgiczne**.

Najdłużej na terenie Nowego Cmentarza przetrwała drewniana dzwonnica. Pomiędzy nią a farą i jej kościołami filialnymi „wędrowały” dzwony o wysokiej wartości artystycznej, wykonane m.in. przez sławnego ludwisarza Johanna Friedricha Schlenkermanna. Świątynie popadały w ruinę, zatem dzwony przenoszono. Kiedy wydawało się, że są bezpieczne – upominał się o nie zaborca lub okupant, chcący przetopić je „na armaty”. Takimi „migrującymi dzwonami” były m.in.: dzwony Pogrzebowy i Za konających – oba pierwotnie dzwoniły u św. Stanisława***.

Długo istniała też tamtejsza remiza karawanów pogrzebowych. Wielokrotnie chciano i dzwonnicę, i remizę zlikwidować czy przenieść, np. na Nowy Rynek, w miejsce po rozebranej na początku XIX w. starej kolegiacie. Remiza krótko znajdowała się przy Garbarach, ale ostatecznie wróciła na swoje stare miejsce. Nawet kiedy parcele z cmentarzem i świątynią w latach 40. XIX wykupił od parafii magistrat i postawił na miejscu kolegiaty Wszystkich Świętych szkołę powszechną (budynek istnieje do dziś) – dzwonnica i remiza opierały się zakusom urzędników. Ich historię przypominała prasa w latach 30. XX w. Nie zapomniano wówczas o cmentarzu wokół dzwonnicy. Zresztą, ilekroć na parceli przy ul. Bramnej (Bramkowej, niem. Torstrasse, dziś: Za Bramką) prowadzono jakieś wykopy, czy inne drobne prace ziemne – znajdowano kości (archeologiczne badania ratunkowe wykonano w roku 2000 oraz w roku 2005). W latach 2014-2015, na niezabudowanych działkach, na których znajdował się parking, rozpoczęto prace budowlane. Ich skala było ogromna i wiązała się z przekopaniem kilku warstw ziemi na sporym obszarze. Odkryto cenne relikty średniowiecznej fosy i grobli. Liczne ujawnione szczątki z terenu Nowego Cmentarza trafiły do zbiorowej mogiły na cmentarzu Miłostowo; miejsce oznaczono płytą ze stosowną informacją.

Współczesną pamiątką po cmentarzu na Piaskach oraz założonym pod koniec lat 20. XV w. kościółku cmentarnym pw. Wszystkich Świętych jest nazwa ulicy łączącej Garbary z ul. Za Bramką. Działki u zbiegu ul. Wszystkich Świętych i Za Bramką zajmują obecnie okazałe budynki Urzędu Miasta oraz dawna szkoła powszechna.

_____________

* Nowy Cmentarz wraz z kryptami kolegiaty Wszystkich Świętych stanowił miejsce wiecznego spoczynku poznańskich katolików pochodzenia niemieckiego. „Kazania niemieckie” wielokrotnie przenoszono – z kolegiaty św. Marii Magdaleny do kościoła jezuitów (ok. 1572 r.), następnie do kościoła Wszystkich Świętych. Od połowy XVII w. korzystali oni z pobliskiego kościoła św. Anny na terenie cmentarza bernardynów.

** W pewnym sensie była to kontynuacja tradycji średniowiecznych igrów – tanecznych pląsów, wykonywanych w miejscach poświęconych przez duchownych przebranych w maski. Wyższe duchowieństwo, bardziej światłe, upatrywało w tym reliktów ludowego pogaństwa. Jeszcze w średniowieczu igry wyrugowano ze świątyń na cmentarze, a wykonawców („igrców”), wędrownych goliardów, rybałtów, kuglarzy, czy aktorów postrzegano w miastach jako element wywrotowy. Tak czy inaczej, widać tu wyraźnie inspiracje dla wyobrażeń o „danse macabre”. Por.: „Kronika Miasta Poznania”, 2000, nr 3, Uśmiech Melpomeny. Teatry Poznania.

*** I dzwonili w wielgi dzwon, abym miała letki zgon… – słowa tej przyśpiewki dobrze ukazują sens dawnego obyczaju: dzwonienia „za konających”, mającego odstraszyć demony oraz zapewnić lekką i szybką śmierć. Za tę usługę płacono kościelnemu tzw. „podzwonne”. Dzwonki konającego (czy w ogóle odgłos dzwonu), jak wiadomo, mają moc odpędzania burz i huraganów, zwłaszcza jeśli ich działanie wzmocnimy zapaloną gromnicą. Patrz też: A. Fischer, Zwyczaje pogrzebowe ludu polskiego, Lwów 1921, s. 145-149. O dzwonach fary: W. Karolczak, Dzwony kościoła farnego, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 2003, nr 3, Stara i Nowa Fara, s. 179-194.

Mogiła na Miłostowie; stan ze stycznia 2022 r. Fot. P. Skrzypalik.
error: Nie kopiuj, udostępnij! Dzięki!
Skip to content