Cmentarze francuskie w Poznaniu

„Cmentarzami francuskimi” poznaniacy zwyczajowo nazywali miejsca pochówku żołnierzy armii francuskiej, zmarłych w niewoli pruskiej (czy mówiąc ogólniej – niemieckiej). Do twierdzy poznańskiej trafili oni jako uczestnicy konfliktów z lat 1870-1871 (wojna francusko-pruska) oraz 1914-1918 (I wojna światowa). Archiwalia poznańskie wspominają też o mogiłach żołnierzy Wielkiej Armii Napoleona, choć widoczne relikty tych cmentarzy w 2. poł. XIX w. na terenie Poznania już nie istniały…

W okresie międzywojennym opiekę nad grobami żołnierzy francuskich sprawował poznański komitet Le Souvenir Français.
W 1923 r. na terenie województwa poznańskiego działała misja wojskowa, poszukująca grobów żołnierzy francuskich i belgijskich. W jej składzie znaleźli się: oficer oraz urzędnicy cywilni, mający do dyspozycji dwa samochody osobowe i cztery ciężarowe. Władzom lokalnym nakazano udzielenie wszelkiej, bezpłatnej pomocy przy ekshumacjach mogił żołnierskich. We wrześniu tego samego roku, na dworcu kolejowym w Poznaniu odbyło się „uroczyste pożegnanie” francuskich i belgijskich uczestników Wielkiej Wojny, zmarłych w niewoli niemieckiej.

W latach 30. XX w. regularnie – z udziałem przedstawicieli konsulatu oraz władz wojskowych, wojewódzkich i miejskich – obchodzono ważne dla relacji polsko-francuskich rocznice (np. zakończenie Wielkiej Wojny). Przynajmniej dwa razy w roku – w listopadzie oraz w maju, w rocznicę śmierci Joanny d’Arc – członkowie „kolonii francuskiej” w Poznaniu, „przyjaciele Francji”, hallerczycy oraz członkowie Towarzystwa Polsko-Francuskiego* modlili się w kościele garnizonowym (lub w kościele pw. św. Marcina) za spokój dusz jeńców francuskich zmarłych w Poznaniu. Następnie, delegacje udawały się na cmentarny stok Cytadeli, aby tam złożyć wieńce pod pomnikiem-mauzoleum Francuzów. Tradycję tę, w Dniu Bastylii (narodowe święto Francji, obchodzone 14 lipca) do dziś podtrzymuje Miasto Poznań, Dom Bretanii oraz rezydujący tu konsul honorowy Francji.

_____________

* Towarzystwo Polsko-Francuskie w Poznaniu założono w maju 1921 r. Znaczącą rolę przy jego powstaniu odegrali konsul Dufort oraz płk Marquet, członek francuskiej Misji Wojskowej. W skład zarządu weszły znane osobistości francuskie i polskie, m.in. muzykolog i kompozytor, Henryk Opieński; prezesami honorowymi zostali kardynał Dalbor, rektor Święcicki oraz wysocy rangą oficerowie francuscy. Towarzystwo utworzyło bibliotekę z czytelnią, organizowało kursy nauki języka francuskiego (brało w nich udział niemal 500 osób), odczyty oraz imprezy, podczas których manifestowano przyjaźń polsko-francuską. W okresie międzywojennym poznańskie towarzystwo – wysoko oceniane przez wpływowe środowiska we Francji, jako de facto instrument antyniemieckiej propagandy – otrzymywało największe środki finansowe spośród innych tego typu stowarzyszeń w Polsce.

Oprac. Paweł Skrzypalik
Tekst poprawiony i uzupełniony. Pierwotna jego wersja ukazała się na stronie cmentarze-poznania.pl.

PORÓWNAJ:

Cmentarz z okresu wojen napoleońskich na Wzgórzu Reformatów (Śródka)

Męski zakon reformatów, staraniem biskupa poznańskiego, w połowie XVII w. zajął grunta podarowane przez parafię pw. św. Jana Jerozolimskiego za Murami i kapitułę katedralną. Przez następnie stulecie zakon rozbudowywał swoje włości, tworząc swoistą enklawę na pograniczu biskupiej Śródki, kapitulnych Zawad i Komandorii Kawalerów Maltańskich. Na wzgórzu powstał murowany klasztor i kościół pw. św. Kazimierza i Niepokalanego Poczęcia NMP, domy dla zakonników i służby, budynki gospodarcze dla zwierząt oraz sadzawki wraz z ogrodem. Na opadającym ku zachodowi zboczu utworzono cmentarzyk, od klasztornych ogrodów oddzielony murem, na którego filarach ustawiono popiersia dwunastu świętych. Na początku XIX w. przeniesiono tam ciała zakonników pochowanych w klasztornych podziemiach. Na terenie dawnego przykościelnego cmentarza stoi do dziś Boża Męka, ufundowana w 1706 r. przez obywateli śródeckich; pierwotnie była to kapliczka z figurą św. Kazimierza. W roku 1829 na cmentarz starofarny (dziś Cmentarz Zasłużonych Wielkopolan) przeniesiono figurę Niepokalanego Poczęcia NMP, pierwotnie stojącą przy drodze do Zawad.

W listopadzie 1806 r. do Poznania weszli Francuzi; klasztor reformatów zajęty został przez wojsko. Śmiertelność wśród żołnierzy Napoleona była tak wysoka, iż rychło zabrakło miejsca na tutejszych cmentarzach parafialnych. Na wniosek kapelana Wielkiej Armii, w kwietniu 1807 r., na cmentarz dla żołnierzy zmarłych w lazaretach (w klasztorze reformatów, w budynku Akademii Lubrańskiego oraz w pałacu arcybiskupim) zarekwirowano „miejsce na górze za Reformaty naprzeciwko kościoła św. Jana” (po „200 stóp w dłuż i szerz”) i poświęcono według rytuału rzymskokatolickiego. Nieco wcześniej, opodal założono Cmentarz Trzech Parafii*

Urzędnicy miejscy sprzeciwiali się istnieniu cmentarzy w sąsiedztwie dawnego klasztoru; ze względu na zagrożenie epidemią domagali się likwidacji pochówków – mogiły były regularnie zalewane przez źródła spływające z pobliskiej Góry KawalerskiejNajprawdopodobniej cmentarz francuski oraz Cmentarz Trzech Parafii zostały zlikwidowane w połowie lat 30. XIX w., kiedy częściowo zniwelowano wzniesienie i wybudowano element poznańskiej twierdzy poligonalnej – Fort Reformatów (późniejszy Fort Prittwitz-Gaffron). W latach późniejszych budynki klasztorne zostały przejęte m.in. przez seminarium nauczycielskie, szkołę elementarną i Zakład Głuchoniemych. Ostatecznie, Góra Kawalerska została splantowana podczas budowy ul. Podwale w latach 30. XX wieku; wówczas rozebrano również fortyfikacje. Szczątki żołnierzy Napoleona oraz zakonników pochowanych przy św. Kazimierzu uroczyście przeniesiono w 1926 r. do podziemi kościoła. Trumny z kośćmi zostały wywiezione w nieznanym kierunku przez Niemców w 1942 r.

Krajobraz okolicznych, prastarych wzgórz ostańcowych wielokrotnie przekształcano, trudno zatem dziś precyzyjnie wskazać lokalizację „tymczasowego” Cmentarza Trzech Parafii oraz cmentarza francuskiego. Najprawdopodobniej istniały one po wschodniej stronie ul. Podwale, na odcinku pomiędzy ul. Warszawską a Małachowskiego.

_____________

* Na przełomie XVIII i XIX w. pruska administracja zaczęła egzekwować wydany ze względów sanitarnych w 1793 r. zakaz chowania ciał w kryptach i przy kościołach znajdujących się w obrębie murów miejskich. Szukano gruntów zastępczych dla parafii, których cmentarze w następstwie rozporządzenia pruskiego przeznaczono do zamknięcia. W 1798 r. dla parafian św. Mikołaja na Zagórzu, św. Małgorzaty na Śródce oraz św. Jana na Komandorii wyznaczono parcelę pod nową nekropolię „po prawej stronie drogi do Swarzędza, koło figury św. Jana Nepomucena”. Kiedy w 1800 r. zaczęto kopać tam groby, okazało się, iż jest to plac hyclowski, od lat używany do utylizowania padliny. Nim miejski kat (i zarazem hycel), niejaki Gundermann, usunął stamtąd truchła i kości, założono „tymczasowy cmentarz” dla wspomnianych wyżej trzech parafii „na górze za kościołem Reformatów”. Cmentarz świętojański na Komandorii (później nazywany „starym”), otwarto na dawnym, oczyszczonym z padliny placu hyclowskim, poświęcono dopiero po ustaniu pierwszej epidemii cholery.

PORÓWNAJ:

Rondo Śródka na zdjęciu lotniczym J. Miecznikowskiego z 1993 r. Strzałką w kolorze żółtym wskazano zachodnie zbocze przy dawnym klasztorze reformatów, na którym istniał cmentarz zakonny. Strzałka w kolorze czerwonym wskazuje lokalizację Fortu Reformatów; jednocześnie jest to okolica, w której na początku XIX w. zlokalizowano Cmentarz Trzech Parafii oraz cmentarz żołnierzy Napoleona. Zielona strzałka wskazuje cmentarz przykościelny św. Jana Jerozolimskiego za Murami na Komandorii. Źródło: CYRYL_18_14_0_1_0007.
Cmentarz z okresu wojen napoleońskich przy ul. Strzeleckiej

Stary obywatel Poznania, senior księgarzy wielkopolskich, pan Jarosław Leitgeber, opowiadał mi, że przy ul. Strzałowej (prawdopodobnie chodziło o ul. Strzelecką – przyp. PS) naprzeciwko dawniejszej fabryki H. Cegielskiego znajdował się od dawna cmentarz żołnierzy francuskich z czasów wojen Napoleona I. Jakkolwiek groby były zaniedbane, mieścił się na cmentarzu wielki pomnik w kształcie Krzyża z napisem. Pomnik niszczał, groby się zapadały. Nikt nie miał starania o ten cmentarz, aż i zniknął on zupełnie z powierzchni. Dziś (tj. w 1930 r. – przyp. PS) na tem miejscu znajdują się składy węgla i drzewa. Kości Francuzów leżą w ziemi.

Źródło: Ż., Cmentarze poznańskie, cz. I, „Nowy Kurier” z dnia 31 października 1930, s. 6.

Trudno precyzyjnie wskazać miejsce, w którym znajdował się wzmiankowany przez Leitgebera cmentarz. Zakłady H. Cegielskiego w latach 1859-1912 zajmowały teren pomiędzy ul. Strzelecką a ul. Garbary, tj. mniej więcej obszar działającego obecnie Wielkopolskiego Centrum Onkologii. Najprawdopodobniej, przytaczając relację Leitgebera, autor artykułu w „Nowym Kurierze” myli ulicę Strzałową z nieodległą Strzelecką… Idąc tym tropem, mogiły żołnierzy napoleońskich zajmowały skwer u zbiegu ul. Strzeleckiej i Łąkowej, w 1. poł. XIX w. leżący w sąsiedztwie ogrodów Rakowicza przy drodze prowadzącej do miejskiej strzelnicy. 

PORÓWNAJ:

  • J. Staszewski, Przemarsze wojsk przez Poznań w latach 1806-1815, [w:] „Kronika Miasta Poznania”, 1932, nr 1, s. 59-69.
  • M. Sobczak, Szlakiem Napoleona, Poznań 2006.
  • A. Wojtkowski, Napoleon w Poznaniu, Poznań 2006.
  • Napoleon w Poznaniu, [w:] „Ilustracja Polska”, 1935, nr: 5-10. Dostęp: WBC.
  • Z. Grot, 100 lat zakładów H. Cegielski 1846-1946, Poznań 1946. Dostęp: WBC.
Zbieg ul. Strzeleckiej i Łąkowej; na obszarze dawnych ogrodów Rakowicza w latach 1859-1912 działały warsztaty i odlewnia Hipolita Cegielskiego. Po lewej składy drewna. W centrum widoczne filary bramne oraz barokowa aleja, prowadząca do kościoła Bożego Ciała. Kolumny - zwieńczone pełnopostaciowymi figurami św. Piotra (z kogutem) i św. Marii Magdaleny (dzierżącej trupią czaszkę), flankującymi wjazd ku bocznemu portalowi karmelitów - zostały zniszczone podczas II wojny światowej. Zaginął też kamienny pachołek przy kolumnie ze św. Piotrem, będący w istocie macewą pochodzącą z kirkutu istniejącego do początku XIX wieku na Muszej Górze (okolice pl. Wolności). Zdjęcie główne za: „H. Cegielski Towarzystwo Akcyjne 1846-1921 w Poznaniu”, Poznań 1921; dostęp: Polona. Zdjęcie kolumn przy alei prowadzącej do Bożego Ciała za opracowanym przedrukiem Kronthala, „Poznań oczami Prusaka wzorowego”, Poznań 2009.
"Dziennik Poznański", 25.08.1923, nr 192, s. 3.
"Żołnierz Wielkopolski", 21.09.1923, nr 21, s. 2. Dostęp: WBC.
Cmentarz jeńców wojny francusko-pruskiej 1870-1871 przy ul. Niedziałkowskiego

(…) pamięci wojny [francusko-pruskiej 1870-1871] poświęcony jest pomnik na cmentarzu kościoła św. Pawła. Jest to prosty, wykonany z szarego marmuru krzyż Francuzów. Upamiętnia on zmarłych w Poznaniu w niemieckiej niewoli, z powodu ran lub na skutek chorób, francuskich żołnierzy, a wzniesiony został przez ich towarzyszy. Ramiona krzyża i podstawa noszą napis: „A la memoire des soldat français décédés en 1870-71. Erige par leurs compatriotes. R. I. P. – et nunc meliorem patriam appetunt*. Na utrzymanie 114 wspólnych grobów ambasada francuska w Berlinie płaci gminie św. Pawła co roku pewną sumę pieniędzy.

* „Ku pamięci żołnierzy francuskich, którzy zginęli w latach 1870-71. Wzniesiony przez ich rodaków. Niech spoczywają w pokoju – teraz w lepszej są krainie”.

Źródło: A. Kronthal, Poznań oczami Prusaka wzorowego, Poznań 2009, s. 124. Por. przypis nr 378 tamże na s. 202.

W okresie międzywojennym postanowiono o likwidacji wszystkich istniejących w Poznaniu miejsc pochówku żołnierzy francuskich. Z inicjatywy Stowarzyszenia Polsko-Francuskiego oraz organizacji Le Souvenir Français zajmującej się pochówkami żołnierzy francuskich, przy udziale jednostek garnizonu poznańskiego, ekshumowano i przeniesiono do wspólnej mogiły na cmentarnym stoku Cytadeli ofiary wojny francusko-pruskiej oraz I wojny światowej, a także szczątki trzech żołnierzy armii napoleońskiej z okolic Gniezna. 

Podczas ekshumacji z wydzielonej kwatery starego cmentarza ewangelickiego parafii św. Pawła przy ul. Niedziałkowskiego, ujawniono, iż zmarli w niewoli (głównie na tyfus i dyzenterię) jeńcy francuscy z lat 1870-1871 chowani byli w zbiorowych mogiłach, układani „jeden na drugiego”, „tak w poprzek jak i wzdłuż”, po 6-7 ciał, które zasypano wapnem. Groby „ledwie zaznaczane wzniesieniem na ziemi”, bez tabliczek i krzyży, w okresie międzywojennym były skrajnie zaniedbane. Inicjatorką ekshumacji oraz wystawienia mauzoleum była żona znanego malarza mieszkającego w Poznaniu, ucznia Matejki, Józefa Męciny-Krzesza – Ludwika Maria Barat, przewodnicząca komitetu Le Souvenir Français.

Gruntownie odnowiony w latach 2002-2003, posadowiony na cokole z polnych kamieni, zwieńczony krzyżem pięciometrowy obelisk z granitowych bloków projektu Mariana Andrzejewskiego, upamiętnia 1333 francuskich żołnierzy spoczywających u jego stóp. Ceremonia przenosin na cmentarz garnizonowy odbyła się w listopadzie 1931*; uczestnikami uroczystości byli m.in. ambasador francuski, wojewoda oraz prezydent Poznania, Cyryl Ratajski.

_____________

* Data zamieszczona na tablicy znajdującej się na cokole w wersji w języku polskim podaje błędnie rok 1934! Prasa, opisując ceremonię, informowała iż przeniesiono zwłoki 1133 (względnie 1113) żołnierzy francuskich.

PORÓWNAJ:

  • A. Bączyk, A. Bilski, Na stoku Cytadeli poznańskiej. Przewodnik po cmentarzach, Poznań 2005.
  • W. Olszewski, Cmentarze na stokach poznańskiej Cytadeli, Poznań 2008.
Obóz jeńców francuskich wojny 1870-1871, założony na terenie Fortu Winiary (ob. Cytadela); fotografia Zeuschnera ze zb. Biblioteki UAM w Poznaniu. Na terenie twierdzy przebywało ok. 10 tys. żołnierzy francuskich; wykorzystywano ich do prac przy rozbudowie i utrzymaniu fortyfikacji. Ciężkie warunki bytowe, głód i choroby powodowały znaczną śmiertelność. Krótko po zwolnieniu jeńców, w miejscu obozowiska Francuzów stanął skromny pomnik w formie obelisku z półkulą, zwieńczony krzyżem. Jego losy nie są znane.
"Kurier Warszawski", 27.09.1870, nr 212, s. 4. Dostęp: Polona.
"Kurier Poznański", 06.11.1931, nr 512, s. 4.
"Nowy Kurier", 08.11.1931, nr 259, s. 10.
"Gazeta Powszechna", 08.11.1931, nr 259, s. 3.
"Gazeta Powszechna", 08.11.1931, nr 259, s. 2.
"Lech. Gazeta Gnieźnieńska", 19.11.1931, nr 268, s. 4.
"Gazeta Powszechna", 23.07.1937, nr 168, s. 4.
"Gazeta Wągrowiecka", 27.07.1937, nr 169, s. 3.
"Orędownik", 24.07.1937, nr 168, s. 6.
"Ilustracja Polska", 01.08.1937, nr 31, s. 2.
"Kurier Poznański", 23.07.1937, nr 328, s. 6.
Poznańscy frankofile oraz przedstawiciele samorządu spotykają się co roku, 14 lipca - w dniu narodowego święta Francji - pod pomnikiem-mauzoleum na cmentarnym stoku Cytadeli. Zdjęcia za fb/Dom Bretanii.
error: Nie kopiuj, udostępnij! Dzięki!
Skip to content