rodzina von Treskow | rodzina von Bünting | rodzina von Reibnitz
Peter Joseph Lenné | Góra Krzyżowa | Otto Heinrichs Burg | kokorycz | rannik

Fragment kolejnego wydania niemieckiej mapy topograficznej [Messtischblatt, 3567 (alt. 1929) Posen (Nord)] z roku 1890, unacześnionej w 1911 r. Kolorem zielonym oznaczono ewangelicki cmentarz rodowy von Treskowów w Radojewie. Kolorem żółtym wskazano okoliczne świątki (kapliczki i krzyże); za: igrek.amzp.pl.

Ewangelicki cmentarz rodowy, położony na terenie przypałacowego parku, tzw. „rezerwatu” Kokoryczowe Wzgórze w Radojewie. Związany z familią von Treskow, osiadłą tu w czasach Prus Południowych, w posiadaniu której w XIX w. były okoliczne majątki (m.in. OwińskaMoraskoBiedrusko). 

Na początku XX w. protestanccy mieszkańcy Radojewa należeli do poznańskiej, staromiejskiej parafii świętokrzyskiej z kościołem przy Grobli. Po 1908 r. opiekę duchową nad wiernymi oraz administrację kościelną przejęła nowo założona parafia ewangelicko-unijna w Morasku.

Pośród reliktów nagrobków (których otoczenie jest zdecydowanie zbyt rzadko porządkowane!) odnaleźć można m.in. symboliczny grób Hermana von Treskowa (ur. 1872), internowanego we wrześniu 1939 r. i zastrzelonego przez polskich żołnierzy podczas ewakuacji na wschód. W 1992 r. Otto von Treskow (1909-1995), syn Hermana, ufundował pamiątkowe tabliczki; do dziś zachowała się ta w języku polskim: „Przystań i uczcij w tym miejscu pamięć zmarłych i ofiar bezsensownych i niszczycielskich wojen”.

Na Kokoryczowym Wzgórzu pochowano też pruskiego oficera, Carla Wilhelma von Büntinga (1779-1860) oraz jego żonę Augustę (1786-1841). Ich córka, Antonie von Bünting poślubiła Heinricha Baltazara von Treskowa; doczekali się trzynaściorga dzieci – na zdjęciu poniżej, żyjący jeszcze w 1900 r. bracia: Erich, Arthur, Ernst, Heinrich, Richard, Otto i Franz von Treskowowie; za: treskowpage.com. 

W majątku von Treskowów, pod okiem swego ojca Andrzeja, pracował urodzony w Radojewie w 1860 r. Jan Kawecki, mój prapradziad. Kilka lat po ślubie Jana z Marianną Pruszyńską, w nieodległej Nowej Wsi (niem. Neudorf bei Radojewo, Nowa Wieś Górna) w 1887 r. przyszła na świat moja prababka Michalina zamężna Skrzypalik. Pod koniec XIX w. rodzina osiadła w Wierzonce, która również wchodziła wówczas w skład wielkopolskich dóbr von Treskowów.

Położony przy ul. Podbiałowej w Radojewie zespół pałacowo-parkowywpisany do rejestru zabytków wraz z cmentarzem (obecnie jednym z najstarszych zachowanych na terenie Poznania!), niewątpliwie stanowi atrakcję turystyczną. Park jest własnością Skarbu Państwa, administrują nim Lasy Państwowe: Nadleśnictwo Łopuchówko, które w kooperacji z Fundacją Enea przygotowało ścieżkę dydaktyczną (historyczno-przyrodniczą): W poszukiwaniu zielonej energii. Należy podkreślić, iż ponadprzeciętne walory przyrodnicze oraz znaczący potencjał kulturowo-krajobrazowy i edukacyjny Radojewa z jego unikatowym dziedzictwem sepulkralnym, stanowiącym deficytową pamiątkę wielowyznaniowości dawnych mieszkańców, nie jest obecnie w pełni eksponowany przez Miasto Poznań.

Oprac. Paweł Skrzypalik

Za udzieloną mi merytoryczną pomoc dziękuję pani Małgorzacie Korżak z Nadleśnictwa Łopuchówko oraz emerytowanemu nadleśniczemu, panu dr. inż. Tomaszowi Sobalakowi. Niżej, z przyjemnością prezentuję tekst opisujący nekropolię, autorstwa Natalii Goślickiej, mieszkanki i radnej fyrtla, aktywnie zaangażowanej w ochronę i promocję lokalnego dziedzictwa.

PORÓWNAJ:

Park z cmentarzem przy ul. Podbiałowej: BAZA EWIDENCJI GRUNTÓW ZGIKM GEOPOZ: działka nr 55/25/9257/2. Właściciel: Skarb Państwa; zarząd: Nadleśnictwo Łopuchówko.

Obowiązuje mpzp Morasko-Radojewo-Umultowo, część Radojewo Wschód A w Poznaniu [Mar1].

Interpelacja radnego miejskiego, Andrzeja Rataja, w sprawie sytuacji i przyszłości zabytkowego pałacu w Radojewie z dnia 11.09.2021 r. 

  1. Goszczyńska J., Majątki wielkopolskie. Miasto Poznań, seria „Dawne budownictwo folwarczne”, t. VIII, Szreniawa 2004.
  2. Jakóbczyk W., Kolonizatorzy i hakatyści, Poznań 1989.
  3. Jakóbczyk W., Pruska Komisja Osadnicza 1886-1919, Poznań 1976.
  4. Kiec O., Historia protestantyzmu w Poznaniu od XVI do XXI wieku, Poznań 2015.
  5. Kiec O., Protestantyzm w Poznańskiem 1815-1918, Warszawa 2001.
  6. Szafran H., Miasto Poznań i okolica, Poznań 1959.
  7. Wilkaniec A., Stan zachowania i trwałość historycznych układów przestrzennych dawnych wsi i majątków w strukturze Poznania, Poznań 2018.
Nieistniejący, wykonany z żeliwa nagrobek protoplasty poznańskiej gałęzi rodu, pochowanego w Radojewie kupca i bankiera, Sigmunda Ottona Josepha von Treskowa (1756-1825). Zdjęcie pochodzi z archiwum rodziny von Treskow.
Cmentarz rodowy von Treskowów w Radojewie (południowy rząd grobów); zdjęcie z początku XX w. pochodzi ze zbiorów rodziny von Treskow.
"Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich", t. 9, Warszawa 1888, s. 391-392.
"Gazeta Wielkiego Xięstwa Poznańskiego", 27.09.1831, nr 224, s. 1.
Natalia Goślicka: cmentarz rodowy w Radojewie

Niewiele osób wie, że w Radojewie, w parkowej gęstwinie, ukryty jest obecnie najstarszy zachowany cmentarz ewangelicki w Poznaniu, użytkowany już w latach 20.* XIX w. Kolejne wiejskie cmentarzyki miejscowych protestantów powstały na początku XX wieku w pobliskim Morasku i Umultowie. Miejsce ostatniego spoczynku von Treskowów znalazło się w samym sercu parku, w cieniu niemych jodeł, pod Boga nagim niebem, tam gdzie zmarłym w wiosenne noce słowiki śpiewają kołysankę do snu – pisał sto lat temu M. Kuschel w artykule opiewającym krajobrazowe walory Radojewa.
Chylące się dziś ku upadkowi nagrobki von Treskowów, wiosną porośnięte są barwinkiem i mchem, a późnym latem i jesienią – wysokimi pokrzywami. Elementy dwudziestu nagrobków uszkodził czas. Niestety, widać też na nich oznaki bezmyślnych aktów wandalizmu. Nie ma obecnie śladu po marmurowych krzyżach i zdobnych formach odlanych z żeliwa. Podobno żyjący członkowie rodziny von Treskowów czynią starania, by nagrobki odnowić; czy im się to uda? – czas pokaże. Póki co, trudno odczytać inskrypcje na nagrobnych pomnikach, warto jednak poświęcić chwilę i spróbować…

Pierwszym po lewej stronie (idąc od strony pałacu) jest nagrobek Ernsta von Treskowa. Urodził się on 30 maja 1844 r. w Radojewie, zmarł 3 maja 1915 r. w Berlinie. Był dyplomatą i niemieckim ambasadorem w Chile i Argentynie.
Następny należy do Toni – Antonie Malwine Amalie von Reibnitz (ur. von Treskow), prawnuczki pruskiego oficera Carla Wilhelma von Büntinga i jego żony Augusty, których niezwykle zniszczone nagrobki znajdują się w rzędzie na przeciw. Antonie von Treskow (ur. 23 lipca 1860 r.; zm. 21 września 1918 r.) imię otrzymała po zmarłej miesiąc przed jej urodzeniem – prawdopodobnie również spoczywającej na tym cmentarzu – babci Antonie ur. von Bünting (ur. 26 czerwca 1811 r.; zm. 10 czerwca 1860 r.), żonie pierwszego właściciela pałacu w Radojewie, Heinricha Baltazara von Treskowa (1795-1861), matce 13 braci z Radojewa. Po tym, kiedy jeden z nich zmarł w wieku niemowlęcym w 1851 r., kolejny natomiast w wieku lat osiemnastu w 1857 r., pozostali bracia postawili budynek nad jednym ze stawów w radojewskim parku, nazwany Kaplicą 11 Braci. Na uwagę zasługuje fakt, iż tylko jeden z nich, wymieniony wyżej Ernst, został zawodowym dyplomatą; pozostali poświęcili się karierze w wojsku: trzech zostało pruskimi generałami, a ośmiu służyło jako oficerowie w wojnach z lat 1866-1871. Już sam ten fakt znalazł odzwierciedlenie w prasie cesarskiej i był często dyskutowany: „Średniowieczni kronikarze opowiadają o ośmiu braciach z Freysingen, którzy z wielkim poświęceniem walczyli w wojnie lombardzkiej pod wodzą Fryderyka Barbarossy. Również ośmiu braci von Treskow walczyło za Prusy. Dwaj zostali ranni, pozostali wrócili bez szwanku”. Podobno rodzeństwo co roku organizowało tam swoje braterskie spotkanie…
Trzeci z lewej, to grób Maximiliana von Treskowa (ur. 8 marca 1876 r.; zm. 15 marca 1915 r.), brata Toni von Reibnitz.
Czwarty jest miejscem wiecznego spoczynku matki Antonie i Maximiliana – Amaly ur. von Klaette (ur. 4 marca 1837 r.; zm. 14 października 1908 r.).
Obok Amaly spoczywa jej mąż Otto Heinrich von Treskow (1831-1901). To jeden ze sławnych 13 braci, który został kolejnym właścicielem pałacu. Na nagrobku Ottona Heinricha znajduje się odesłanie do Psalmu 90,10: „Miarą naszych lat jest lat siedemdziesiąt lub, gdy jesteśmy mocni, osiemdziesiąt; a większość z nich to trud i marność: bo szybko mijają, my zaś odlatujemy”, nawiązujący do faktu, że Otto Heinrich zmarł kilka miesięcy po siedemdziesiątych urodzinach. Nagrobek zmarłej siedem lat po nim żony ozdobiono odesłaniem do Psalmu 23,4: „Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza”.
Groby małżonków rozdziela pamiątkowa tablica, której treść zachęca do uczczenia pamięci „zmarłych i ofiar bezsensownych i niszczycielskich wojen”. Inskrypcja na tablicy ufundowanej w 1992 r. przez Ottona von Treskowa (1909-1995; według niektórych źródeł zmarłego w 1998 r.) zapewne nawiązuje do losów jego ojca – przedostatniego właściciela Radojewa, Hermana Ottona Hugona von Treskowa (ur. 25 marca 1872 r.; zm. 11 września 1939 r.). W pierwszych dniach września 1939 r., w atmosferze wojennego chaosu, niemieckich bombardowań, walki z najeźdźcą, ewakuacji i ucieczki ludności cywilnej, władze polskie internowały mieszkających w Polsce Niemców, uznanych za niebezpiecznych dla Rzeczypospolitej. Wśród nich znalazł się 67-letni Herman von Treskow. Plan zakładał przewiezienie internowanych do Berezy Kartuskiej koleją. Jednak niemieckie bombardowania zniszczyły najważniejsze połączenia; internowani Niemcy prowadzeni byli pieszo pod strażą. Dla części z nich skończyło się to śmiercią z powodu wycieńczenia, ale też wskutek gwałtownych działań polskich żołnierzy i policjantów, samowolnie odreagowujących docierające wiadomości o masakrach dokonywanych na polskiej ludności przez armię Rzeszy. Herman von Treskow stał się jedną z cywilnych ofiar marszów internowanych. Był weteranem I wojny światowej i honorowym członkiem poznańskiego Związku Hindenburga. Jak dziś podkreślają żyjący potomkowie rodu (na swojej stronie internetowej), Herman nie był ani członkiem NSDAP, ani w inny sposób nie angażował się w sprawy polityczne Niemiec. Musiał jednak umrzeć za niemiecką politykę wobec Polski, od której on i jego rodzina wyraźnie się odcinali. Nagrobek Hermana Ottona Hugona von Treskowa (syna spoczywających obok: Amaly i Ottona Heinricha) jest ostatnim w lewym rzędzie nagrobków.

Naprzeciw (po prawej stronie, idąc od strony pałacu) wśród nielicznych nagrobków, na których inskrypcje można jeszcze odczytać, znajdują się mogiły należące do rodziców Antonie von Treskow: Carla Wilhelma von Büntinga (ur. 14 maja 1779 r.; zm. 9 maja 1860 r.) i Auguste ur. Sprengel (ur. 20 kwietnia 1786 r.; zm. 16 marca 1841 r.) oraz młodszego brata Toni, Oswalda Ernsta Michaela von Büntinga (ur. 29 września 1827 r.; zm. 2 lipca 1906 r.). Był on pruskim generałem; w czasie powstania wielkopolskiego 1848 roku walczył pod Bardem, Miłosławiem i Rogalinem. W 1859 r. brał udział w kampanii rosyjskiej na Kaukazie.

W południowym, dolnym rzędzie nagrobków znajduje się jeszcze grób Otto Heinricha Gottloba von Treskowa (ur. 13 marca 1868 r.; zm. 21 grudnia 1904 r.), kolejnego z braci Toni von Reibnitz.

Na pozostałych dziesięciu nagrobkach nie sposób odszukać już nazwisk zmarłych. Na elemencie jednego widnieje cytat z Ewangelii św. Jana, rozdział 3, wiersz 16: A zatem Bóg tak kochał świat, że wydał swojego rodzonego syna, tak by wszyscy, którzy w niego wierzą, nie zginęli, lecz mieli życie wieczne. Na innym zachowały się tylko wyryte piękne fragmenty Hymnu o miłości: Die Liebe höret nimmer auf – „Miłość nigdy nie ustaje”.

W pewnym oddaleniu na południowy wschód od większego skupiska grobów, znajduje się druga, mniejsza część cmentarza. Zachowały się tam dwa czytelne nagrobki (oraz prawdopodobnie pozostałości trzeciego, zniszczonego dziś grobu dziecięcego). Pierwszy należy do jednego ze słynnych 13 braci z Radojewa – Heinricha Alexandra von Treskowa (ur. 25 lutego 1840 r.; zm. 27 maja 1927 r.). Znajduje się na nim odesłanie do Psalmu 121: „Bóg czuwa nad nami”. W drugim grobie pochowano żonę Heinricha, Emmę Annę Eleonorę ur. Lüsberg (ur. 8 października 1852 r.; zm. 12 października 1935 r.). Tu przywołano Psalm 103: „Błogosław, duszo moja, Pana!”.

_____________

* Autorki artykułu: Park pałacowy w Radojewie – próba odnalezienia w kompozycji ogrodowej charakterystycznych cech twórczości P. J. Lennégo, podają – jako datę założenia cmentarza – rok 1818, opierając się na informacjach pozyskanych od dr. Rüdigera von Treskowa.

Fot. i oprac. Natalia Goślicka; wrzesień 2021 r.

Pogrzeb Carla Wilhelma von Büntinga (1779-1860)

W tym tygodniu odbył się pogrzeb majora w st.[anie] sp.[oczynku] von Büntinga. Ten starszy pan był pradziadkiem licznych i szacownych wnuków, dzieci i prawnuków. Znało go prawie całe miasto. Jego córka, żona właściciela ziemskiego von Treskow, do którego należy majątek Radojewo, poleciła na tamtejszym rodzinnym cmentarzu przygotować dla niego piękny nagrobek. Zanim trumna opuściła miasto, w mieszkaniu von Treskowów, które znajduje się tutaj w Poznaniu, odbyło się czuwanie przy zmarłym. Także pastorowie pojechali do Radojewa, by pobłogosławić zmarłego i wygłosić kilka słów otuchy.

Źródło: E. i S. Below, Poznańskie dzienniki 1859-1860. Posener Tagebücher, przekład i oprac. E. Greser, Poznań 2021, s. 164-165. Por. relacja z podróży do Radojewa tamże na s. 84-89.

Nekrolog Carla Wilhelma von Büntinga w "Posener Zeitung", 10.05.1860, nr 109, s. 6.
Aleksiej Gieorgijewicz von Bünting, ros. Алексей Георгиевич фон Бюнтинг (ur. 11 lutego 1866 roku; zm. 2 czerwca 1930 roku w Puszczykowie pod Poznaniem), rosyjski wojskowy (generał major), emigracyjny działacz kombatancki, artysta-malarz amator. Wnuk Carla Wilhelma (1779-1860), syn Georga Wilhelma (1825-1875). Zdjęcie via ria1914.info.
"Kurier Poznański", 03.06.1930, nr 253, s. 10.

Na temat związków rodziny von Bünting (v. Buenting) z Poznaniem czytaj więcej:
A. Adamczewska, Z carskiej Rosji do Polski, [w:] „Rocznik Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego Gniazdo”, 2011, s. 117-121.
Biogram generała A. von Büntinga: www.grwar.ruria1914.info oraz Wikipedia.

Zmarłą w 1961 r. Wierę Buenting (żonę Aleksieja) pochowano w Poznaniu na Junikowie. Jej grób już nie istnieje…

"Dziennik Poznański", 09.07.1901, nr 154, s. 1-2.
Góra Krzyżowa (Kreuzberg) w radojewskim, przypałacowym parku, zwieńczona wysokim kamiennym krzyżem, mającym odstraszać złe moce... Obecnie - ruina; zachowała się jedynie podstawa i częściowo schody. Zdjęcie pochodzi ze zbiorów rodziny von Treskow.
Wieloobrazkowa kartka pocztowa z trzema widokami Radojewa: [1] Sztuczna ruina w parku przy Pałacu rodziny von Treskow; [2] Kaplica Jedenastu Braci (zwana też "pustelnią") nad stawem w parku; [3] Gospoda we wsi Radojewo. Źródło: wieki.amu.edu.pl; sygnatura: Wid-I-1619.
"Goniec Wielkopolski", 21.08.1929, nr 191, s. 3.
Fragment pocztówki; pocz. XX w. Źródło: aukcja internetowa.
Gruss aus Radojewo! Czteroobrazkowa kartka pocztowa z widokami Radojewa; stempel: 1915 r.: [1] Romantyczna ruina w parku przy Pałacu rodziny von Treskow; [2] Pałac; [3] Dom zarządcy; [4] Gospoda. Źródło: aukcja internetowa.
Radojewo, wejście do pałacu; za: www.treskowpage.com.
Radojewo, salon; za: www.treskowpage.com.
Cysterski Park Kulturowy Owińska - Radojewo via www.kobidz.pl.
Parowiec wycieczkowy "Nadburmistrz Witting" (największy statek pasażerski pływający po Warcie przed I wojną światową; zabierał na pokład 500 pasażerów!) kursował pomiędzy Puszczykowem, Poznaniem i Owińskami, podczas rejsu mijając "gotycką" ruinę w Radojewie. Źródło: pocztówka wystawiona na aukcji internetowej.
"Oberbürgermeister Witting" na pocztówce E. Reissmüllera; 1909 r. Źródło: poznan.wikia.org.
Ruina wieńcząca parkowe wzgórze opodal pałacu von Treskowów w Radojewie. Źródło: "Evangelisher Volkskalender", 1904, s. 80-81; dostęp: WBC.
Skały w Radojewie; sierpień 1926 r. Źródło: aukcja internetowa.
Ponad głowami uczestników wycieczki - herb von Treskowów; sierpień 1928 r. Źródło: aukcja internetowa.
W okresie międzywojennym dworski park wraz z romantyczną, "gotycką" ruiną były chętnie odwiedzane przez poznaniaków... Źródło: aukcja internetowa.
Nauczyciele Krajowego Zakładu dla Głuchoniemych w Poznaniu w czasie wycieczki do Radojewa; maj 1925 r. Źródło/sygnatura: CYRYL_17_0_15_1_0083.
"Kurier Poznański", 28.05.1939, nr 242, s. 8.
"Posener Tageblatt", 28.09.1939, nr 217, s. 10.
"Posener Tageblatt", 29.09.1939, nr 218, s. 10.
"Posener Tageblatt", 30.09.1939, nr 219, s. 7.
Cmentarz rodowy w Radojewie; stan z drugiej połowy 2021 roku

Petycja do Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków w Poznaniu

error: Nie kopiuj, udostępnij! Dzięki!
Skip to content